W długi weekend majowy postanowiliśmy wybrać się na Kaszuby. Ponieważ wyjazd organizowany był trochę na ostatnią chwilę, więc dobór konkretnego miejsca był cokolwiek losowy. Ostatecznie padło na Gołubie w gminie Stężyca. Plan był prosty: odpocząć od miasta, pospacerować po lasach i nad jeziorami. I choć gospodarz domu w którym nocowaliśmy bardzo się dziwił, że przybyliśmy bez samochodu, bo co tu zwiedzać na piechotę, nie narzekaliśmy na brak wycieczkowych celów.

Pierwszego dnia padło na te najbliższe. Raptem kilkaset metrów od noclegu znajdowała się grupa dwóch niewielkich jezior. Nad jednym z nich, o nazwie Zamkowisko, miały znajdować się pozostałości średniowiecznego grodziska. I choć koniec końców zamiast nich zastaliśmy jedynie pamiątkowy współczesny głaz oraz tablicę informacyjną, historia okazała się całkiem ciekawa.

Czytaj dalej