Notatki na marginesach

Blog nietechniczny, potencjalnie właściwie o wszystkim

Kategoria: Z podróży

Finlandia: ciekawostki i anegdoty na 100 lat niepodległości

Szóstego grudnia, w dniu kojarzonym głównie z popularnymi mikołajkami, swoją niepodległość świętuje jeden z mniej poznanych (przez przeciętnego Polaka) krajów Europy – Finlandia. W tym roku jest to okrągła, setna rocznica. Z tej okazji, oraz ponieważ miałem okazję spędzić tam niemal rok, prezentuję zbiór ciekawostek: zasłyszanych, przeczytanych, mam nadzieję, że w 100% prawdziwych.

Historia

Skoro o stuleciu niepodległości mowa, warto zacząć właśnie od tej części.

  • 6 grudnia 1917 niepodległość proklamowała Eduskunta (parlament fiński, który funkcjonował już od jakiegoś czasu). Kraj wyzwolił się wówczas spod panowania rosyjskiego, gdzie funkcjonował jako Wielkie Księstwo Finlandii. Przesłanką do tego kroku była rewolucja lutowa i abdykacja cara Mikołaja, który wiązał WKF z Rosją unią personalną.

    Czytaj dalej

Wielka Izera – wieś, która była

Za polski biegun zimna powszechnie uważa się okolice Suwałk. Nic w tym dziwnego. Oglądając mapy pogody podczas prognozy bardzo sensownie układa się to w gradient temperatur: od ciepłego Dolnego Śląska (najczęściej), aż do zimnych północno-wschodnich rubieży. Zresztą i północ, i wschód kojarzą nam się nieuchronnie z zimnem, więc tym łatwiej w to uwierzyć.

Rzeczywistość jednak może być trochę inna. Co prawda nie dysponujemy ani wystarczająco długą historią odpowiednich pomiarów, ani ścisłą definicją bieguna zimna. Można jednak z dużą pewnością twierdzić, że ów biegun leży (przynajmniej ze względu na średnią roczną temperaturę) właśnie na ciepłym Dolnym Śląsku. Dokładniej: na Hali Izerskiej, w zachodniej części polskich Sudetów, niedaleko Świeradowa-Zdroju. Tutaj właśnie usadowiła się rozległa polana, otoczona ze wszystkich stron lasami oraz grzbietami górskimi. Takie specyficzne ukształtowanie terenu jest decydujące dla panującego tu klimatu. W efekcie temperatury w lipcu potrafią spaść do -5 stopni, a w zimie nawet poniżej -36. Stacja meteorologiczna działa tu jednak dopiero od 1995 roku, dlatego to pomiary w Siedlcach czy Tarnowie sprzed kilkudziesięciu lat wciąż uznawane są za rekordowo niskie. Pamiętajmy jednak, że ostatnie zimy należały do raczej cieplejszych.

Czytaj dalej

Ziemia Pirsna i kurhany

W długi weekend majowy postanowiliśmy wybrać się na Kaszuby. Ponieważ wyjazd organizowany był trochę na ostatnią chwilę, więc dobór konkretnego miejsca był cokolwiek losowy. Ostatecznie padło na Gołubie w gminie Stężyca. Plan był prosty: odpocząć od miasta, pospacerować po lasach i nad jeziorami. I choć gospodarz domu w którym nocowaliśmy bardzo się dziwił, że przybyliśmy bez samochodu, bo co tu zwiedzać na piechotę, nie narzekaliśmy na brak wycieczkowych celów.

Pierwszego dnia padło na te najbliższe. Raptem kilkaset metrów od noclegu znajdowała się grupa dwóch niewielkich jezior. Nad jednym z nich, o nazwie Zamkowisko, miały znajdować się pozostałości średniowiecznego grodziska. I choć koniec końców zamiast nich zastaliśmy jedynie pamiątkowy współczesny głaz oraz tablicę informacyjną, historia okazała się całkiem ciekawa.

Czytaj dalej

W półpustyni i w skalnym mieście

Ta część wycieczki wydaje się z perspektywy czasu trochę oderwana od reszty. Długie przejazdy busem, surowa przyroda i tylko nieliczne małe miejscowości – tak zapamiętałem rozdział, w którym odwiedziliśmy dwa skalne miasta, dwie twierdze i prawdziwą półpustynię.

Czytaj dalej

Batumi

Batumi, ech Batumi… Na początek, by uciąć wszystkie dyskusje, warto zaznaczyć, że żadnych pól herbacianych już prawie nie ma. A skoro mamy to już za sobą…

Czytaj dalej

Na Drodze Wojennej

Gruzińska Droga Wojenna – to brzmi dumnie. A może groźnie? W kazdym razie nie jest tym, co można myśleć, kiedy się o niej usłyszy. Nazwa, która brzmieć mogłaby bardziej jak „Gruzińska Droga Wojskowa”, oznacza po prostu szlak, którym przez wysokie grzbiety Kaukazu można było przeprowadzić armię z lub do Rosji. Jest jedną z trzech takich dróg, obok Osetyjskiej i Suchumskiej.

Dla nas jednak Droga Wojenna była zwyczajną trasą krajobrazową, prowadzącą do miasteczka Stepancminda oraz dalej do granicy z Rosją.

Czytaj dalej

Tbilisi

Nazwa stolicy Gruzji oznacza „ciepłe miejsce” i wzięła się od gorących źródeł siarkowych, bijących w mieście. Nam jednak dość szybko zaczęła kojarzyć się z gorącym powietrzem, stojącym pomiędzy budynkami i odbijającym się od asfaltu. Już kiedy wychodziliśmy z lotniska – a właśnie zaczynało świtać, więc pora doby była najzimniejsza – uderzyła nas temperatura około 27 stopni. Później tego samego dnia doszła do 39, co jednak nie przeszkodziło w wycieczce po najbardziej charakterystycznych puntach Tbilisi.

Czytaj dalej

Gruzja w odcinkach

W sierpniu 2016 roku miałem okazję odwiedzić Gruzję, w ramach wycieczki organizowanej przez biuro podróży Tamada Tour. Była to niby typowa objazdówka, choć odbywała się w ledwie dziewięcioosobowej grupie. Pozwoliła mi na całkiem niezłe spojrzenie na ten dość egzotyczny (jak na europejskie standardy, do których jestem przyzwyczajony) kraj i zmobilizowała do opisania paru obserwacji w formie bloga.

To jest meta-post, prowadzący do pozostałych:

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén