Ziemia Pirsna i kurhany

W długi weekend majowy postanowiliśmy wybrać się na Kaszuby. Ponieważ wyjazd organizowany był trochę na ostatnią chwilę, więc dobór konkretnego miejsca był cokolwiek losowy. Ostatecznie padło na Gołubie w gminie Stężyca. Plan był prosty: odpocząć od miasta, pospacerować po lasach i nad jeziorami. I choć gospodarz domu w którym nocowaliśmy bardzo się dziwił, że przybyliśmy bez samochodu, bo co tu zwiedzać na piechotę, nie narzekaliśmy na brak wycieczkowych celów.

Pierwszego dnia padło na te najbliższe. Raptem kilkaset metrów od noclegu znajdowała się grupa dwóch niewielkich jezior. Nad jednym z nich, o nazwie Zamkowisko, miały znajdować się pozostałości średniowiecznego grodziska. I choć koniec końców zamiast nich zastaliśmy jedynie pamiątkowy współczesny głaz oraz tablicę informacyjną, historia okazała się całkiem ciekawa.

Ziemia Pirsna

Terminu „Ziemia Pirsna” z pewnością nie pamiętacie ze szkoły, bo z równą pewnością nie ma o nim w niej ani słowa. Nie ma w tym nic dziwnego, żaden to spisek. Po prostu konkretów na ten temat jest ja na lekarstwo. Zachowane zapiski mówią jedynie o przekazaniu ziemi o tej nazwie pomorskiej księżniczce Gertrudzie w 1284 roku.. Następnie wiadomo, że sprzedała ona ziemię Krzyżakom (zapewne nie mając wyboru) w 1312. Dokumenty wymieniają 22 miejscowości należące do Ziemi Pirsna, co pozwala mniej więcej wyobrazić sobie jej granice. Ale niewiele ponad to.

Grodzisko nad brzegiem Zamkowiska nie ma nazwy. Mimo to uważa się, że było ono sercem Ziemi Pirsna. Świadczyć o tym ma preferencyjne usytuowanie w samym środku łańcucha jezior, przy skrzyżowaniu traktów ze wszystkich pobliskich miejscowości. Tędy miał też biec szlak z Poznania do Gdańska. I choć o samym grodzisku w tym miejscu wzmianek nie ma, nie wydaje się również, by były na ten temat żadne wykopaliska – ludzie tworzący stowarzyszenie „Warownia Pirsneńska” są przekonani o jego istnieniu na stromym wzgórzu opadającym do Zamkowiska.

Samo jezioro zresztą też jest ciekawe. Mimo niewielkich rozmiarów (7 ha powierzchni), ma prawie 18 m głębokości. Posiada bardzo czystą wodę, a wśród miejscowych nie brakuje krążących opowieści o skarbach ukrytych na jego dnie.

Kolejną ciekawostką związaną z Ziemią Pirsna jest fakt, że od 2013 roku na listę produktów regionalnych Ministerstwa Rolnictwa jest wpisany chleb z Pirsna. Niestety dowiedziałem się o tym po fakcie, więc nie udało się go spróbować.

Owiane tajemnicami Jezioro Zamkowisko

Kurhany w Uniradzach

Bardzo konkretnym natomiast śladem po dawnym osadnictwie na terenie wnętrza tzw. Pętli Raduńskiej są cmentarzyska kurhanowe m.in. w pobliżu wsi Uniradze. Badania prowadzone przez Muzeum Archeologiczne w Gdańsku i Uniwersytet Warszawski pozwoliły na odnalezienie śladów po niemal 3000 miejscach pochówku na obszarze o długości 6 km.

My udaliśmy się w jedyne miejsce, gdzie można coś obejrzeć i poczytać – właśnie przy Uniradzach. Znajduje się tam ścieżka dydaktyczna z kilkoma tablicami, które opisują najlepiej widoczne śladu dawnych nekropolii. Są to:

  • Kurhan kamienno-ziemny z epoki brązu – związany z kulturą łużycką, datowany na lata 1100-900 p.n.e.
  • Grób skrzynkowy z kultury pomorskiej – VIII-III w. p.n.e.
  • Wczesnośredniowieczny kurhan kamienno-ziemny – X-XI w. n.e.

Kurhan w lesie

Również dzieje badania stanowisk kurhanowych owiane są pewną tajemnicą. Po raz pierwszy pojawiają się w publikacji z 1878 roku, choć oczywiście były „od zawsze” znane miejscowym. Gruntowne badania zostały przeprowadzone po raz pierwszy w 1922 roku przez Józefa Kostrzewskiego. Następnie serię wykopalisk przeprowadził członek jego zespołu Jacek Delekta w Uniwersytetu Toruńskiego. Niestety, dokumentacja tych badań zaginęła podczas II wojny światowej i zachowały się jedynie jej fragmenty opublikowane w przedwojennych czasopismach.

Wszystko to znaleźliśmy w zasięgu 1,5-godzinnego spaceru od Gołubia. I choć po grodzisku nie ma śladu, a kurhany, choć ciekawe, nie nadają się na dekorację do kolejnego filmu z Indiana Jonesem, wydaje się że i tak warto odwiedzić te miejsca, będąc w pobliżu.

Grób skrzynkowy na stanowisku koło Uniradzów

Dalsze czytanie

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments