Walijska Atlantyda

Na plaży i w wodach zatoki Cardigan w pobliżu miejscowości Borth w zachodniej Walii po większych sztormach można zobaczyć widok niecodzienny. Z piasku (lub z wody) będą bowiem wystawać dobrze zachowane fragmenty drzew, rozłożyste pnie, fragmenty gałęzi. Jest to jedno z kilku miejsc w Wielkiej Brytanii, gdzie morze kryje tego typu tajemnice. To akurat nazywane jest, niezbyt odkrywczo, Zatopionym Lasem Borth (Borth submerged forest).

Ale najpierw: skąd w ogóle zainteresowanie okolicami Borth? Dla mnie droga wiodła przez rewelacyjny walijski serial BBC Hinterland / Y Gwyll, dziejący się głównie w Aberystwyth, ale w odcinku czwartym pierwszego sezonu m.in. właśnie w Borth. Nawiasem mówiąc serial (pierwszy sezon, w momencie pisania tego posta) jest dostępny w polskim Netfliksie.

Wracając jednak do naszego lasu. Do tak dobrego zachowania organicznych przecież drzew nie wystarczy nagłe zalanie istniejącego lasu wodą morską. Dlatego według naukowców wcześniej las został przykryty przez torfowisko, gdzie w warunkach braku tlenu zakonserwował się, a następnie torfowa pokrywa została wykruszona i zmyta przez sztormy. Podobne zjawisko można znaleźć na przykład w Kornwalii, w pobliżu Mount’s Bay.

Ale las pod Borth jest niezwykły nie tylko sam przez się. Jest on bowiem również łączony z legendarnym walijskim zatopionym królestwem – Cantre’r Gwaelod – a więc historią podobną do znanej wszystkim Atlantydy.

Cantre’r Gwaelod

Sarn Badrig widoczne podczas odpływu. fot. Ian Warburton. (źródło)

Istnieje kilka wersji legendy, w szczególności dotyczących końca królestwa. Można jednak uznać, że ich częścią wspólną jest istnienie bogatego królestwa w miejscu dzisiejszej zatoki Cardigan. Prawdopodobnie było one położone w depresji, chronione od morza za pomocą ziemnej zapory, zwanej Sarn Badrig (św. Patryk). Władcą królestwa był Gwyddno Garanhir, rządzący ze swojej stolicy Caer Wyddno.

Jaki los spotkał Cantre’r Gwaelod? Według jednej wersji kobieta imieniem Mererid nie dopilnowała swoich obowiązków względem powierzonej jej studni, z której wylała się woda, zalewając królestwo. Trudno mi sobie wyobrazić, jak miałoby to działać, dlatego szybko przejdę do drugiej wersji.

Według niej w Sarn Badrig istniał system śluz, pozwalający podczas odpływu osuszać teren królestwa ze zbędnej wody. Na czas przypływu trzeba było je jednak zamknąć. I wszystko działało całkiem sprawnie, dopóki strażnik śluzy imieniem Seithenyn nie upił się i nie zapomniał zamknąć śluz. Wdzierająca się woda przypływu pogrążyła na zawsze królestwo pod słonymi wodami zatoki.

Jak było „naprawdę”?

Naukowcy sprawdzili, że drzewa w Zatopionym Lesie umarły pomiędzy 6000 a 4500 lat temu, w epoce brązu. Jak? Na to archeologia póki co nie odpowiedziała. Jednak ponieważ działo się to wszystko jak najbardziej w epoce, kiedy te rejony Walii zasiedlone były przez ludzi, pamięć o istniejącym faktycznie kiedyś królestwie mogła przetrwać z pokolenia na pokolenie. Sugeruje się jednak, że aby przetrwała, zatopienie musiało nastąpić w wyniku jakiegoś gwałtownego procesu, który sprawił, że warto było o tym wydarzeniu opowiadać.

Jeżeli chodzi o zaporę Sarn Badrig, istnieje ona naprawdę. Jest jednak pozostałością po cofającym się lodowcu z ostatniego zlodowacenia, zapewne też ukształtowaną w łuk przypominający celową konstrukcję przez uchodzące w pobliżu wody rzek Ystwyth i Teifi.

Analogie do Atlantydy są one oczywiście bardzo odległe (choć faktycznie zatopiony las nazywa się „Walijską Atlantydą”). Opierają się właściwie tylko na podobieństwie historii zatopionego bogatego królestwa, które to historie pojawiają się w większości kultur. Choć z drugiej strony, jeśli wierzyć autorowi książki The Disappearing Ninth Legion: A Popular History, przed pierwszą wyprawą Rzymian do Brytanii tak opisywał ją jeden z greckich żołnierzy:

[Brytania jest] ostatnim przyczółkiem Atlantydy, wspaniałej cywilizacji która zatonęła pod falami 7000 lat temu. Jednak atlanccy koloniści wciąż zamieszkują jej brzegi i bogate miasta.

Może więc na rzeczy jest coś więcej…

Linki

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments